Inicjatywa zaproszenia Ukrainy na szczyt G7 należy do ministra spraw zagranicznych Kanady.

Na spotkanie szefów MSZ państw G7, które odbędzie się 22 kwietnia w kanadyjskim Toronto po raz pierwszy zaproszono ministra spraw zagranicznych Ukrainy Pawła Klimkina — poinformował portal „Europejska Prawda” powołując się na ambasadora Ukrainy w Kanadzie Andrija Szewczenkę. Dyplomata podkreślił, że Ukraina jest wdzięczna za tę inicjatywę Kanadzie, która przewodniczy w G7.

Przyszedł czas poważnych, strategicznych decyzji ws. Ukrainy i Rosji oraz (omówienia — red.) kwestii, związanych z tym, jak zainteresować świat pokojem i problemami międzynarodowymi. Cieszymy się, że Ukraina będzie mogła przyłączyć się do tej trudnej, ale niezwykle potrzebnej rozmowy. Chcielibyśmy wnieść cenny wkład w przyszłe wspólne decyzje — powiedział ambasador.

Andrij Szewczenko wyraził również nadzieję, że rozmowy będą kontynuowane na zbliżającym się szczycie przywódców państw G7, który odbędzie się w czerwcu w kanadyjskim regionie Charlevoix.

Wcześniej prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że Ukraina liczy na pomoc krajów G7 w kwestii zwrotu Krymu. Jak podkreślono, reprezentant Ukrainy po raz pierwszy będzie obecny na planowym spotkaniu przedstawicieli krajów G7.

„Widzimy w tym zaproszeniu wspólną wolę wszystkich naszych przyjaciół w krajach G7″ — cytuje Szewczenkę „Europejska Prawda”.

G7 to grupa siedmiu najbardziej wpływowych państw świata, do której należy Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy i Kanada. W latach 1997 —2014 członkiem grupy była także Rosja (w tym czasie układ funkcjonował jako G8), jednak po przyłączeniu Krymu pozostałe państwa postanowiły zawiesić jej członkostwo. W tym roku szczyt G7 odbędzie się 22 kwietnia w Toronto.

źródło: Sputnik News